wtorek, 2 lipca 2013

Nomeolvides i czerwcowe urodziny...

Ostatnio żyję w biegu i tylko i wyłącznie dzięki mojej Nomeolvides widzę jakieś światełko w tunelu pośród ostatnich wydarzeń.Ale podobno " nic nie dzieje się bez powodu.Wszystko ma swoją przyczynę choć czasem nie sposób tego pojąć"..tak ja właśnie tego wszystkiego już nie mogę pojąć.
A wracając do moich urodzin, które nomen omen obchodziłam pierwszy raz w czerwcu, ale to było najfajniejsze faux pas jakie kiedykolwiek ktokolwiek mógł popełnić.Zresztą od tego roku mogę je obchodzić własnie razem  z moją jeszcze blogową Lao Tong, ale już niebawem będziemy miały okazję się spotkać.
Bardzo was zapraszam do odwiedzenia bloga Ewelinki, bo można znaleźć tam prace na najwyższym poziomie, dopracowane w każdym szczególe i oczywiście bardzo kreatywne.A oto co znalazłam w mojej urodzinowej paczce.Ponieważ Ewelinka zrobiła śliczne zdjęcia to pozwoliłam sobie na opublikowanie je na moim blogu.


Moja urodzinowa kartka i zakładka do książki.Oczywiście stokrotki i niezapominajki...


Oraz mój cudowny amulet w turkusowym odcieniu.W zasadzie nie rozstaję się z nim i pasuje idealnie do każdego zestawienia kolorystycznego.




Jeszcze raz bardzo serdecznie Ci dziękuję...dostałam także od Ewelinki , w ramach przyjaźni międzynarodowej wyróżnienie ( dziś tylko publikuję, a pozostałą część postaram się nadrobić niebawem).




Wczoraj minęło dokładnie 2 lata, od kiedy napisałam pierwszy post.Myślę, że wiele w tym czasie się zmieniło, ale też wiele się jeszcze zmieni.W dążeniu do osiągnięcia pewnych rzeczy muszę być silna i wytrwała.Dziękuję wszystkim blogowiczkom, które coś miłego tu czasem napiszą...

Generalnie nic twórczego nie udało mi się zrobić...ozdobiłam tylko mój kapelusz z myślą o moim niespełnionym urlopie...ach..i landrynkowy wisiorek.W zasadzie miała być bransoletka, ale brakło mi koralików i tylko coś takie wymodziłam...


A miała być właśnie taka  pozycja na kangura...na moim urlopie...ale co się odwlecze to...wiadomo


(Zdjęcie zrobione w Safarii Zoo..)

piątek, 14 czerwca 2013

OSowiałam...

Ostatnio powstały kolejne sowy  lub sowo-podobne wisiorki.Wbrew pozorom  zrobienie takiej sowy  wymaga sporo cierpliwości, no ale jeśli "sutaszuję" w "międzyczasie", to tak to właśnie wygląda.
Pierwsza sowa w tonacji fioletowej z jaspisem w roli głównej, koraliki Toho, a całość podszyta filcem.



Druga natomiast to AGAtowa sowa w tonacji brązowo- pomarańczowej.


I który wisiorek bardziej przypomina sowę?


I tak to właśnie OSowiałam...i czasem mam wrażenie,że jest w tym słowie jakaś głębia...


Dziękuję bardzo za miłe komentarze i jest mi bardzo miło jeśli ktoś zagląda tu pierwszy raz i pozostawia jakieś miłe słowo.

sobota, 8 czerwca 2013

Tanzania i ślubnie...

Sutaszowy wisiorek, czy może już naszyjnik powstał na zamówienie mojej babci i będzie prezentem imieninowym.Jest wykonany z dwóch rodzajów kamieni mianowicie onyksu i noc kairu, koralików Toho oraz sznurków sutaszowych w odcieniach zieleni i czerni. Sam już sznurek to koraliki jeszcze z dawnego Jabłonexu. Po raz pierwszy także robiłam wisiorek nie zaczynając od głównego kamienia , ale od okręgów z onyksami.No ale za każdym razem uczę się czegoś nowego.


I jeszcze zbliżenie samego wisiorka...


A to już autorka we własnej osobie...


Sutaszowy naszyjnik kolorystyką bardzo nawiązuje do przyrody, zieleni parków krajobrazowych oraz  może troszkę jest taki etniczny, dlatego zgłaszam go do kreatywnego kufra na wyzwanie tematyczne p.t Tanzania.



W ostatnim czasie powstał także drobny upominek ślubny.Tradycyjnie dla Pana Młodego było wino i butelka w aranżacji decoupage a dla Pani Młodej  bukiet z czekoladek  rafaello w tonacji biało niebieskiej.




A z tyłu buteleczki zakochane aniołki....


sobota, 1 czerwca 2013

Sutaszowa sowa.

Wróciłam do sutaszu, a to za sprawą ciągłego poszukiwania modnych akcentów.Wykorzystałam kamień lapis lazuli i trzy sekwencje kolorystyczne żółty, zielony i granat.




Zdjęcia jak na sowę przystało na pniu drzewa...



Moją sutaszową sowę zgłaszam do wyzwania Kreatywnego Kufra Paleta barw.


Niestety cierpię na brak weny słownej, a to za sprawą długiego deszczowego weekendu...ach...

sobota, 25 maja 2013

Poczułam miętę...

Podobno najmodniejszym kolorem nadchodzącego sezonu letniego jest właśnie kolor miętowy.W takim właśnie kolorze powstał naszyjnik, bransoletka i kolczyki.Jest to mój pierwszy komplet ze sznurów koralikowych.Miętowe koraliki są większe niż białe, a zawieszka w postaci listka jeszcze bardziej nasuwa skojarzenia właśnie z miętą i kolorem miętowym.
Sesja zdjęciowa oczywiście zrobiona na tle kapelusza, który i tak jeszcze będzie niebawem urozmaicony różnymi dodatkami, ale to już wkrótce.



i jeszcze w takiej perspektywie...



niedziela, 19 maja 2013

Szkatułki lub pudełeczka na różne okazje...

Ostatnio własnie szkatułki były na topie, więc troszkę odstawiłam moje sznury koralikowe. Szkoda tylko, że powstawały w biegu i nie koniecznie zgodnie z moimi oczekiwaniami.Pierwsza urodzinowa z motywem kwiatowym, dół  jest bejcowany i ozdobiony wstążeczką. Może być zarówno na biżuterię jak i na różne bibeloty.




Kolejna szkatułka miała być prezentem komunijnym. Dodatkowo zrobiłam białą bransoletkę w kropeczki.Oczywiście zdjęcia nie odzwierciedlają tych kropeczek, bo do perłowych koralików dołożyłam szklane i zawieszki oczywiście z aniołkami.




Ostania szkatułka była dodatkiem do tortu pieluszkowego dla Dorotki.





piątek, 10 maja 2013

Bzy majowe...

Zakwitły bzy majowe, zapachniało i w pod wpływem chwili  powstał kolejny sznur koralikowy, tym razem w odcieniach fioletu.Różnej wielkości koraliki sprawiają, że bransoletka zwłaszcza w połączeniu z czernią nabiera swoistej elegancji, a zawieszki w kształcie listków jeszcze bardziej ją zbliżają do wiosny.



Kolejna bransoletka powstała jeszcze podczas majowego weekendu.Cieniowany kordonek w kolorze czerwonym oraz przeźroczyste koraliki i mój mały eksperyment zaowocowały nietypowym kształtem.Ponieważ nie widać tak  efektu jak jest rozłożona, to postanowiłam zrobić małą prezentację na ręce.Myślę, że kolejnym wyzwaniem będzie właśnie naszyjnik w takim kształcie.




i na koniec jeszcze obie bransoletki w całej tym razem rozciągłości...


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...