piątek, 21 października 2016

Sentencje, naleweczki i skrzynia ślubna...

Parę cytatów na deseczkach...



Zamknięte w buteleczkach owoce lata...




Podkładki pod kubeczki...


I skrzynia ślubna...wielkie gabaryty nie są moją mocną stroną zarówno w decu jak i fotografowaniu..światło dzienne jednak robi dużą robotę...








:)

piątek, 2 września 2016

Ocalić od zapomnienia....

Maszyna Singer model no 66 ma 110 lat i przeżywa druga młodość.




Z drewnianego stołu nie udało się uratować już blatu, ale nogi....idealnie nadawały się na świeczniki.
Wyczyściłam, przemalowałam, przetarłam i polakierowałam i są ozdoba salonu...








oraz sypialni...



czwartek, 12 maja 2016

Różności...

Retro herbaciarka zostaje w naszym domu.Szewc wiadomo  bez butów chodzi, ale to już z pewnością trzeba zmienić...



Powstała tez seria podkładek z sentencjami...




Skrzyneczki z okazji Komunii Świętej...



Oraz Aniołek z modlitwą...


czwartek, 21 kwietnia 2016

Home & Love

Nadal upiększam swoją rzeczywistość różnego rodzaju napisami.Wreszcie czasem co nie może być powiedziane, fajnie jest przeczytać:))





Ulubiony napis i współrzędne już na zawsze:)




Ślubna skrzyneczka wspomnień dla Młodej Pary...








Podobno...?




poniedziałek, 21 marca 2016

Wiosennie i świątecznie...

Pierwsze wiosenne i świąteczne aranżacje.Jakże cieszą oko...mogę nieskończenie wiele razy przestawiać i dekorować:)
Serwety z transferem...



Wianek z budką, który ma  zdobić drzwi wejściowe...



W tym roku jajka patworchowe...





I zając w bukszpanie...






poniedziałek, 15 lutego 2016

Deseczki i inne dekoracje....

Wszystko przez tzw."WIELKIE ZMIANY":) Ale po dość długiej nieobecności w moim blogowym Świecie powracam z nową lepszą energia i nowymi pomysłami. A ponieważ Przestrzeni teraz mam dość dużo, to będę się twórczo spełniać.
Także chwilo trwaj...
Poczyniłam cudne deseczki, które zdobią okno mojego parapetu w kuchni.






Już od dawna byłam zakochana we wszelkiego typu wiankach na drzwi wejściowe..i choć dekoracja zimowa wisi jeszcze w przedpokoju, to już w głowie mam wiosenne wianki.


I na koniec coś, co jest kwintesencją ostatniego roku...


sobota, 24 października 2015

Uprawiam typografię...

To takie już małe uzależnienie.Ja jednak lubię mieć wszystko czarno na białym. Poszewki to debiut krawiecki, tylko w miarę rozwoju techniki stary "łucznik" odmawia posłuszeństwa.
Transfer to jednak wielka sztuka i w dużej mierze zależy od materiału, na którym go wykonujemy.
Okazuje się, że największy problem zrodził się na abażurach i wymagał jednak ręcznego pociągnięcia pędzlem.



Serweta na stół w jadalni z jakże wymownym motywem:



Abażury do sypialni też zostały odpowiednio zmodyfikowane. Jeden to swoistego rodzaju nawet"przypominacz" dla drugiej połówki...



W sesji fotograficznej wzięła udział również Pani rama- w niej będzie lustro.



:)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...