sobota, 2 grudnia 2017

Tildy Anielice.

Wymagają dużo pracy, cierpliwości i zaangażowania.Każda inna, niepowtarzalna, wyjątkowa.
Ja zakochałam się w takich aniołach...

Jak na Anielice całe w gwiazdki...




Tildy baletnice...


Oraz pozostałe równie piękne...



I jeszcze wszystkie moje dziewczyny...


Kolażowo...

:)

niedziela, 26 listopada 2017

Turkus tez LOVE...

Pomysł na dodatki turkusowe do Sypialni zrodził się już dawno...i teraz tylko z dnia na dzień jest ich coraz więcej...oby tylko nie za dużo...

Obraz z gałęzi podświetlanych w turkusowej ramie...podobno MUST HAVE tej jesieni...



Teraz mogę spać spokojnie bo mam swój łapacz snów...



Starą ramę z łóżka także można ciekawie zagospodarować...


Gwiazdy w sypialni też musza być...nawet w kołysce...


I kolaż...


niedziela, 29 października 2017

Wrzos..LOVE

Wnet minął by rok od mojego wpisu..więc nadrabiam zaległości.Bardziej dekoracyjnie niż twórczo, ale i tak nadal w swoim ulubionym klimacie:)

Na biało maluje ostatnio wszystko..stare lampy naftowe...


Bańki na mleko...

Nawet dynie, które także zostały owinięte materiałem..


i wianek jutowy...


I Hortensje zasuszone...

I skarby Jesieni z własnej działki...



piątek, 24 marca 2017

Zwidy wiosenne...

Powitałam wiosnę bukietem tulipanów.Maja jedną zaletę...nie więdną :)



Piękny jutowy wianek będzie  zdobił moje drzwi...


gdzie...


Bo wreszcie...



niedziela, 18 grudnia 2016

Stroimy się...

Czekając na kolejne...a jednak pierwsze w nowym miejscu-poczyniłam różnorakie dekoracje. Przewaga gwiazdek i szarości...ale cóż poradzić ja kocham takie klimaty...
Podziwiajcie:)

Bombki patchworkowe..


Serweta i świece adwentowe...


Szyte choineczki...



Bombki z fragmentami kolęd...


Wiła wianki...



 I uszyła gwiazdę...


Piernikowe choinki...z reniferem w tle...


Oraz bałwan z przesłaniem ....



piątek, 21 października 2016

Sentencje, naleweczki i skrzynia ślubna...

Parę cytatów na deseczkach...



Zamknięte w buteleczkach owoce lata...




Podkładki pod kubeczki...


I skrzynia ślubna...wielkie gabaryty nie są moją mocną stroną zarówno w decu jak i fotografowaniu..światło dzienne jednak robi dużą robotę...








:)

piątek, 2 września 2016

Ocalić od zapomnienia....

Maszyna Singer model no 66 ma 110 lat i przeżywa druga młodość.




Z drewnianego stołu nie udało się uratować już blatu, ale nogi....idealnie nadawały się na świeczniki.
Wyczyściłam, przemalowałam, przetarłam i polakierowałam i są ozdoba salonu...








oraz sypialni...



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...