Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sowa. Pokaż wszystkie posty

środa, 9 października 2013

Rudy.

"Przyszła jesień do fryzjera,
Proszę mną się zająć teraz.
Lato miało włosy złote,
Ja na rude mam ochotę.

Mówi fryzjer: Rzeczywiście!
Dookoła rude liście,
Rude drzewa, rude krzaki,
Chyba modny kolor taki! (...)"

Ja jednak wolę żyć z przeświadczeniem, że mężczyźni jednak wolą blondynki. Ale biżuteria jak najbardziej dziś na rudo, a jakże!!!
Kolejna sutaszowa sowa z piaskiem pustyni, ale tym razem bardziej dopracowana..no przynajmniej tak mi się wydaje.



I tradycyjnie bransoletka i kolczyki także w barwach jesiennych.


Kolczyki miały być kuleczki jednak zdecydowałam się na rurki z zawieszkami w kształcie sowy.





piątek, 14 czerwca 2013

OSowiałam...

Ostatnio powstały kolejne sowy  lub sowo-podobne wisiorki.Wbrew pozorom  zrobienie takiej sowy  wymaga sporo cierpliwości, no ale jeśli "sutaszuję" w "międzyczasie", to tak to właśnie wygląda.
Pierwsza sowa w tonacji fioletowej z jaspisem w roli głównej, koraliki Toho, a całość podszyta filcem.



Druga natomiast to AGAtowa sowa w tonacji brązowo- pomarańczowej.


I który wisiorek bardziej przypomina sowę?


I tak to właśnie OSowiałam...i czasem mam wrażenie,że jest w tym słowie jakaś głębia...


Dziękuję bardzo za miłe komentarze i jest mi bardzo miło jeśli ktoś zagląda tu pierwszy raz i pozostawia jakieś miłe słowo.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...