Pokazywanie postów oznaczonych etykietą decoupage-zakładki do książek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą decoupage-zakładki do książek. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 31 grudnia 2012

"Z twarzą Marilyn Monroe..."na koniec roku.

Dziś mój ostatni wpis w tym roku.Na pierwszy rzut idą debiutanckie pojemniki na długopisy, które były jednym z prezentów pod choinkę.Nie mniej jednak dopiero dziś dotarły do mnie zdjęcia.


Kolejnym większym projektem był mój pierwszy chustecznik -choć z zamyśle dla obdarowanej miała być herbaciarka.Boki i środek bejcowane, a na wierzchu myślę, że całkiem ciekawy motyw.Przynajmniej zrobiłam sobie ochotę na to, aby pobawić się w większe tematy decoupage-ale to już w przyszłym roku.



I na koniec jeszcze zakładka do książki oczywiście z .."twarzą Marlin Monroe.."


Tymczasem chciałam życzyć wszystkim moim obserwatorkom wszystkiego dobrego w Nowym Roku.Szampańskiej zabawy i spełnienia marzeń oraz realizacji postawionych sobie celów i zadań.
I podążając za Marlin Monroe zakładam "diamenty, które są najlepszym przyjacielem kobiety" i "ubieram szpilki i idę zawojować świat"...na balu Sylwestrowym.

Do miłego w Nowym..lepszym..2013 roku.

niedziela, 7 października 2012

Broszka, lampiony i zakładka...

Zostałam pełnoetatową mamą, czyli wreszcie doczekałam się całego etatu w pracy.Oczywiście jak widać ma to wpływ na moje blogowanie, bo choć odwiedzam Was dziewczyny to czasu na robótki starcza tylko w weekendy.Ale teraz dopiero czuję jak mnie to uspokaja i pozwala wyciszyć, więc może i prace będą coraz bardziej ładniejsze? Po za tym wiadomo jak to dzieciakami bywa, trzeba dopilnować aby lekcje były odrobione.W weekend  robiliśmy z Młodszym synkiem z nakrętek Eko-zabawkę- wyszła zabawna ciufcia;-)w dodatku ślubowanie Starszego synka i tak to czas biegnie mi szybciej niż wcześniej.
Ale wróciłam do moich sutaszy i powstała broszka w kolorze nieba na imieniny dla mojej cioci...


 i jeszcze takie zdjęcie..bo ciągle jakieś problemy techniczne z aparatem...


Dawno temu zrobiłam jeszcze dwa lampiony oklejone papierem ryżowym i z motywem serwetkowym.Staram się nie powielać motywów, dlatego ciężko doszukać się identycznych prac.Ale może właśnie to w decoupage jest najfajniejsze.




I na koniec zakładka do książki...czyli wreszcie coś dla Siebie.Teraz dużo czasu zajmują mi dojazdy do pracy.Z jednej strony lawendowo, a drugiej niespełnione marzenie czyli Paryż...ale przynajmniej zawsze mam jego namiastkę przy sobie.




Pozdrawiam nowe obserwatorki i dziękuję za miłe komentarze.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...