Już dawno polowałam na kordonek, jak ja to mówię tęczowy. Poczyniłam pierwsze próby i wyszły takie oto kolczyki frywolitkowe.Zachwyca mnie ta zmienność koloru przez co wydają się takie optymistyczne.
Planuję jeszcze zrobić do kompletu wisiorek na szyję, ale to już wplatając koraliki. Będzie na bogato;-))
Ponadto nadal jestem zachwycona filcowaniem.Tym razem zrobiłam sobie etui na telefon.Buźkę podpatrzyłam na tęczowym blogu ale wykonanie jest ręczne.Zauroczyły mnie różnorakie breloczki i myślę, że następnym razem właśnie będę chciała taki zrobić.
Na blogach w większości pojawiają się już śliczne bombki i anioły oraz ozdoby choinkowe.Zawsze myślałam, że jest jeszcze czas, "a tu zima akurat przyszedł mróz i śnieg już spadł"..cytując Brzechwę, więc i ja zaczynam świąteczne ozdoby.
Pozdrawiam ciepło moje stałe czytelniczki.