Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jajka-decoupage. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jajka-decoupage. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 kwietnia 2015

Czarno to widzę...

I to dosłownie.
Kolejne jajka to transfer, zakrapianie farbą, sznurek jutowy i jakieś ozdobne gadżety.
Niby ostatnie, a jednak żadne się w domu się nie ostało.










niedziela, 15 marca 2015

Wiosna w stylu retro...

Słoneczko zaświeciły i mój kogut z kurką wyszli na zieloną  trawkę. Zawsze lepsze to,  niż czekanie na parapecie na Święta Wielkanocne...






Zazieleniła się rzeżucha w retro  podstawkach na jajka...



A na gałązkach forsycji zakwitły kolejne zawieszki z kurami i piórkami...




Doniczki na storczyki też zyskały swój nowy wiosenny image...



A to i tak jeszcze nie koniec wielkanocnych ozdób...

sobota, 7 marca 2015

Już w klimacie świątecznym...

Zapachniało wiosną, pojawiło się słoneczko to i ja nabrałam ochoty do życia.
Zawieszki w kształcie jajeczek, na których widnieją kury spacerujące po nutach. Już nie mogą się doczekać jak je powieszę na gałązkach.








W tym roku postawiłam w większości na sznurkowe jajka z różnymi zdobieniami...koronki,wstążeczki i motywy wielkanocne.


 Motyl skradł moje serce...







:)

czwartek, 17 kwietnia 2014

Jajka Angry Birds.

Właściwie to już na stałe zagościły w naszym domu.W czym tkwi ich fenomen- nigdy nie zrozumiem. Grunt, że nie mogło ich zabraknąć nawet w wielkanocnym koszyczku. Malowane ręcznie i już są "najpiękniejsze na świecie"- jajka Angry Birds....no starałam się jak mogłam.




(Inspiracja z http://gadzetomania.pl/).

środa, 16 kwietnia 2014

Pisanki.

W tym roku bardzo opornie szło malowanie pisanek. Może brak weny, a może to jednak nie jest to czego się spodziewałam. Tym razem po raz pierwszy eksperymentowałam z transferem. Nie miałam pojęcia, że to technika, która daje tak wiele możliwości. Oczywiście próbowałam też decoupage na wydmuszkach gęsich.

Na początek niebieskie z reliefami:



Debiut transferowy:


Truskawkowe jajka:


I wydmuszka gęsia:


Wszystkim zaglądającym życzę dużo słońca i uśmiechu z okazji zbliżających się Świąt Wielkanocnych.

środa, 27 marca 2013

Dosłownie jajka w koszyczkach...

Zanim wszystkie (a właściwie tylko już nieliczne), jakie mi pozostały wylądują w świątecznym koszyczku uwieczniłam w takiej oto stylizacji. Jajka w koszyczkach zrobionych z reliefów z motywem  róż, żonkili i niezapominajek. Z niecierpliwością wyczekuję pierwszych wiosennych kwiatków, dlatego aranżacja wiosenna w ciepłych promieniach słonecznych.


I jeszcze zamiast jajka w koszulce..zrobiłam jajko w gorsecie- stylizacja vs Asket.


To już ostatnie "stylizacje jajeczne" w tym roku. Jedyne czego sobie życzę to realizacji tych ażurkowych za rok.

 I wierzę, że sie uda!;-))

poniedziałek, 25 marca 2013

Pisanki, a każda z innej bajki...

Tym razem pisanki na bogato, czyli próba decoupage  w różnych stylach.Jedno jajko wbrew pozorom powstaje przez kilka dni i co najważniejsze nigdy nie wiem jaką ostateczną formę będzie miało.Pomysły czasem powstają w trakcie malowania. I tak mamy dzisiaj:

 Pisanki w stylu holenderskim...




Pisanki z tradycyjnym motywem łowickim ...



Pisanki w stylu art-deco..


 Pisanki stylizowane na nurt fowizmu czyli kompletnie oderwane od rzeczywistości...





i jeszcze wszystkie w całej okazałości...





Pisanki Art-deco zgłaszam na Wyzwanie Szuflady p.t. Pisanki.


wtorek, 19 marca 2013

Pisanki...

Ja także od paru dni śmiało można napisać " jaja sobie robię". W tym roku postanowiłam troszkę poeksperymentować z reliefami, choć moim marzeniem są w przyszłości ażurowe jajeczka.Nie powiem bo naprawdę są bardzo pracochłonne, zwłaszcza jeśli  muszę napisać życzenia i  troszkę pocieniować. Myślę, że kolejne spróbuję zrobić ze spękaniami i może z ciut bardziej odważnymi motywami..nie koniecznie królisie, żonkile i niezapominajki.
Tymczasem cieszą  moje oko, chociaż pewnie niebawem powędrują do bliskich w ramach symbolicznego dzielenia się jajkiem.
Tymczasem voila:


Rozgwiazda z królisiami...



Jeszcze wszystkie w komplecie...


I małe zbliżenie zdobień reliefem mającym imitować naklejone perełki...



Dostałam także miłe wyróżnienie od Anieszki Bogusz z http://maksete.blogspot.com.
Dziękuję Ci bardzo.Gorąco polecam jej blog i piękne pisanki wielkanocne.

Tymczasem niech będą wyróżnione wszystkie blogi, które podgladam i zostawiam ciepłe stokrotkowe słowo..

poniedziałek, 2 kwietnia 2012

Na zielonej łące..pasły się zające...

Wreszcie skończyłam te "robionki" świąteczne jak to mówi mój synek.Dziś ostatnie już wielkanocne różności.Na początek dwa zajączki wg.wzoru www.fascinata.blox.pl.Słodkie prawda?Już powędrowały na karteczce w świat...


                                                       Frywolitkowe zające...

Ostatnie w tym sezonie jajeczka frywolitkowo-hmm...mieszane.Oczywiście dalej brak mi ładu i składu na karczochy- temat zostawiam na przyszły rok.


..........i na koniec jeszcze jeden lampion w kaczuszki


I zmykam..bo wiadomo..jeszcze tyle do zrobienia przed Świętami...
Dziękuję dziewczyny za miłe komentarze....

piątek, 30 marca 2012

I jeszcze raz frywolitkowe jajeczka...

Przyznaję, że moje pisaneczki frywolitkowe zyskały uznanie i postanowiłam jeszcze parę zrobić.Z takiego dziubania wyszły kolejne twórcze aranżacje jajeczek styropianowych.Staram się aby nie robić czegoś dwa razy i zawsze czymś zaskoczyć, czegoś nowego spróbować.A następnym razem jeszcze coś inszego będzie i wiadomo, że zamysł już jest w mojej głowie.


Na pierwszy plan wysuwa się gąska Balbina...


Za nią świąt już wypatruje królik, gdzie mój  Szymonek stwierdził , no prawie jak Bugs i jego słynne "no co jest doktorku"?


i na koniec jeszcze fioletowa, gdzie można powiedzieć połączenie frywolitek, decoupage i nawet sznurek sutaszowy się zaplątał...


Tęsknię już za moimi sutaszami, ale jak tylko skończy się sezon na jajca to wracam z nowymi biżutkami.

czwartek, 22 marca 2012

Jajka frywolitkowo decoupagowe.

Tym razem postanowiłam połączyć technikę decoupage i moje frywolitki.Jakoś weny twórczej brak więc popatrzcie same:


 Fioletowe kwiatuszki fywolitkowe i motyw z zajączkiem:


Zakochana para zajączków i niebieskie esy-floresy frywolitkowe z kryształkami:


i na koniec kurczaczki wraz z imitacją zielonych listków  i oczywiście różą frywolitkową na samym czubku:

Chyba teraz te jajka dopiero zyskały uroku..same frywolikowe nie były aż tak zachwycające ...;-)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...