Bez wątpienia nadal zagłębiam techniki szydełkowe.
Na Wielkanoc powstały głównie urokliwe króliczki.
Wianek na drzwi.
Bez wątpienia nadal zagłębiam techniki szydełkowe.
Na Wielkanoc powstały głównie urokliwe króliczki.
Wianek na drzwi.
Kolejne urocze aniołki tym razem w innych sukienkach.
Jak co roku o tej porze Anioły zwyczajnie muszą pojawić się w świątecznych aranżacjach.
W tym roku na pierwszy plan wysuwają się jutowe.
Wreszcie skończone, oprawione i powieszone. Jak na ,,Artystkę,, mam już swoją ściankę w domu.Wszystkie obrazy są w podobnej tematyce i kolorystyce, przedstawiają marzenia, pragnienia i wspomnienia.
Pierwszy obraz to wspomnienie pierwszego spotkania..
Kolejny obraz to pragnienie bycia zawsze taką kobietą...
I kolejny to marzenie o randce nad Sekwaną...
A całość ścianki wygląda tak...
Myślałam, że jestem szydełkooporna, tymczasem wystarczą chęci i sporo cierpliwości.
Pierwsza powstała torebeczka okrągła z podszewką oraz złotym sznureczkiem.
Kolejnym projektem była szydelkowa nerka, z różowym paskiem.
A całości dopełnia jeszcze mała i zgrabna portmonetka ze srebrnym biglem.
Brakuje mi jeszcze tylko różowych okularów.