piątek, 27 czerwca 2014

Retro Style...

Zaniedbałam chyba wpisy, ale twórczości zdecydowanie nie. Ostatnie dwa przedmioty były o dużych gabarytach, a co wiadomo pociąga za sobą troszkę więcej  czasu i cierpliwości.

Skrzyneczkę drewnianą chciałam zrobić w starodawnym stylu. Długo polowałam na serwetki, a  jeśli chodzi o transfer, postarzanie patyną i użycie szablonów z pastą strukturalną, to wciąż doskonalę te techniki.
Myślę, że śmiało potem Państwo Młodzi mogą ją wykorzystać na przechowanie kartek i pamiątek ślubnych.






i dedykacja :



Dla tej samej Pary Młodej zrobiłam także "zamiast kwiatów" skrzyneczkę z winem. Styl i technika podobne.








i jeszcze kolaże w całości...




środa, 23 kwietnia 2014

Szampan z sercem...

Jeszcze przed Świętami powstał drobny upominek dla rodziców z okazji rocznicy ślubu. Jak mawia przysłowie:" Kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana"...no a małżeństwo, to też czasem  podjęte ryzyko i to ba na całe życie!!!...ot takie wywody myślowe.
Butelka została ozdobiona w technice decoupage, z wykorzystaniem transferu i cieniowania patyną. Ozdobne serce zostało również wykonane tą techniką.Ozdobniki zostały zrobione za pomocą szablonu.Całość wielokrotnie werniksowana lakierem .Po raz kolejny debiut...ale wciąż doskonalę swoje umiejętności...






Sto lat!!!:)

czwartek, 17 kwietnia 2014

Jajka Angry Birds.

Właściwie to już na stałe zagościły w naszym domu.W czym tkwi ich fenomen- nigdy nie zrozumiem. Grunt, że nie mogło ich zabraknąć nawet w wielkanocnym koszyczku. Malowane ręcznie i już są "najpiękniejsze na świecie"- jajka Angry Birds....no starałam się jak mogłam.




(Inspiracja z http://gadzetomania.pl/).

środa, 16 kwietnia 2014

Pisanki.

W tym roku bardzo opornie szło malowanie pisanek. Może brak weny, a może to jednak nie jest to czego się spodziewałam. Tym razem po raz pierwszy eksperymentowałam z transferem. Nie miałam pojęcia, że to technika, która daje tak wiele możliwości. Oczywiście próbowałam też decoupage na wydmuszkach gęsich.

Na początek niebieskie z reliefami:



Debiut transferowy:


Truskawkowe jajka:


I wydmuszka gęsia:


Wszystkim zaglądającym życzę dużo słońca i uśmiechu z okazji zbliżających się Świąt Wielkanocnych.

poniedziałek, 24 marca 2014

Były sobie Kotki dwa...

Szklane kaboszony z kotkiem miały stanowić bazę pod sutaszowe kolczyki. Tymczasem powstała spinka do włosów. Kaboszon opleciony sznureczkami sutasz i koralikami Toho. Całość przyczepiona na szmaragdowej wstążeczce.



Drugi kaboszon został opleciony koralikami toho oraz połączony z chwostkiem zrobionym z łańcuszka ( frędzle dość modne podobno w tym sezonie).



A całość i tak  może stanowić wiosenny komplet.

niedziela, 2 marca 2014

Reggae night...

Komplet miał powstać w kolorze reggae, a w efekcie wyszły przeplatańce-indiańce. Spotkałam się też z opinią, że przypominają sygnalizację świetlną- a to już interpretacja moich małych mężczyzn. Po raz pierwszy zrobiłam kolorowy warkocz z prostej sekwencji koralików.


Do bransoletki powstały słoneczne sutaszowe  indiańce...



I jeszcze całość w komplecie...




Pozdrowienia i spokojnej niedzieli życzę :)

niedziela, 23 lutego 2014

Agat w liściach i bransoletka.

Dość długo zajęło mi zrobienie kolejnego zamówienia, a to głównie przez problemy zdrowotne. Mam nadzieję, że jeszcze trochę i wszystko wróci do normy, a koraliki i malowanie nadal będą mnie tylko i wyłącznie relaksowały.
Tym razem agat został opleciony sznureczkami na kształt liści. Broszkę w sumie można nosić tak i odwrotnie...



Do broszki miała być także bransoletka. Pierwszy raz nawlekałam taką sekwencję na gąsienicę. Schemat wg.Weraph. Oczywiście bardzo podoba mi się fakt, że można nosić ja na dwa sposoby.





i jeszcze w komplecie...


W zasadzie jeszcze tylko został mi jeden komplet biżuteryjny do skończenia  i mogę śmiało zabrać się za malowanie jajek...Co prawda mam wielki dylemat na jaką technikę postawić w tym roku.
Dziękuję za miłe komentarze i pozdrawiam wszystkich zaglądających.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...